Nerwica Depresja Forum,…

galaxis2
08.04.2010 00:10:55
Posty: 14 #515075
Co powinno zapalić jej światełko ostrzegawcze?

Nadmiar starań i emocji powinien zapalić jej w głowie czerwoną lampkę. Niestety, zwykle zapala zieloną. A jak się okazuje, że ideał ma skazy - kolejne czerwone światło - to ona wiąże się tym bardziej.

Ale dlaczego?

Ludzie często noszą w sobie pragnienie odbudowania czegoś, co zniszczyło się w dzieciństwie. Chłopcy wychowani przez zimną, wymagającą matkę nie szukają ciepłych serdecznych dziewczyn. Chcą, żeby ich zaakceptowała jakaś zołza. Jeśli ojciec był nieobecny, pochłonięty pracą i zamknięty w sobie, to córka może rosnąć z nadzieją, że spotka mężczyznę podobnego do jej ojca, a on na nią jedną się otworzy. To marzenie często prowadzi na manowce, bo przez nie tyle kobiet odrzuca miłych chłopców, a wybiera kandydata trudnego i niewdzięcznego. Zwykły chłopak jest nieatrakcyjny. Ona chce, żeby ten 'trudny' albo 'wyjątkowy' ją pokochał, i to będzie tak, jakby pokochał ją nieobecny ojciec, jakby ten zamknięty, niedostępny człowiek na nią właśnie się otworzył. Takie dziewczyny nieomylnie wytropią w nowym środowisku partnera rokującego najgorzej. Przyjdą do korporacji pełnej młodych, wolnych ludzi i zaraz uwikłają się w związek na lata z żonatym, histerycznym i niewiernym szefem. W psychoterapii to się nazywa wybór złego obiektu.
Dziewczyny po prostu chcą się bawić! Czytaj w serwisie Znam.to


Myślałam, że wybór żonatego szefa wiąże się z lękiem przed normalnym związkiem.

Zdarza się. Na to też jest nazwa - obiekt niedostępny. On umożliwia nam przeżywanie uczuć miłosnych, gwarantując jednocześnie, że nie wejdziemy w pełny związek. Takim niedostępnym obiektem może być nauczyciel, aktor, ksiądz lub mężczyzna zajęty. Dziewczyna już się czegoś uczy o relacjach między ludźmi, o uczuciach, o sobie, ale nie wchodzi w związek, na który nie czuje się gotowa. Czyli że to taka rozbiegówka, ona trochę poćwiczy zakochanie, a z czasem zacznie wybierać bardziej dostępne obiekty, a nie żonatych mężczyzn, podobnych do ojca i nieosiągalnych jak on. Ale wcześniej odrzuci lub zniechęci kilku sensownych kandydatów. Będzie mówić: 'Wiesz, poznałam kogoś, spodobał mi się, ale jakoś nie dałam mu telefonu'. Czemu? 'No nie wiem, chyba bałam się, że coś z tego będzie, a ja teraz nie chcę'. Albo: 'Nie wiem, dlaczego ja mu zrobiłam po raz czternasty tę aferę, po której on wyszedł. Nie rozumiem, dlaczego ciągle to robię'. Powodem awantur 'bez powodu' bywa lęk przed związkiem.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!