#538313 25.05.2010 22:52:17
Może mężczyźni po prostu nie przywiązują takiej wagi do zmian w swoim wyglądzie, które pojawiają się z wiekiem?
Problem z mężczyznami polega na tym, że z wiekiem robią się podobni do Seana Connery. A problem z kobietami - że na starość też się upodabniają do Seana Connery. A na serio - dojrzałość jest męska. Im bardziej facet się do niej zbliża, tym więcej przyrasta mu męskości. Kobiecość natomiast jest dziewczęca. Stąd bierze się nieuchronny problem zmiany wartości partnerów. Na szczęście ludzie w związku nie tylko podliczają koszty i zyski.
Czy zazdrość jest ciemną stroną miłości?
Zazdrość niszczy związek przez ograniczenia, który nań nakłada. Problem polega na tym, że często pojawia się bez powodu. To taki garb, który wyrasta nam na własne życzenie. Jest też dużym źródłem stresu, bo czyni bardzo bezradną tę osobę, o którą jesteśmy zazdrośni. Jeśli mój partner ma pretensje o to, co rzeczywiście robię, to mogę zmienić swój sposób postępowania i problem zniknie. Jeśli chodzi mu o rzeczy urojone - nie mam wpływu na tę sytuację, nie mogę jej zmienić.
Dlaczego zazdrość tak często łączy się z poważnymi przestępstwami, doprowadza do pobić, okaleczeń, morderstw wśród bliskich osób?
To trochę przesada. Statystyki mówią, że sprawcami 90 procent wszystkich morderstw są mężczyźni, tak jest na całym świecie. Trzy czwarte morderstw dokonują mężczyźni na mężczyznach. Tylko jedna czwarta to przestępstwa, w których biorą udział kobiety - zarówno jako ofiary, jak i sprawcy. Zbrodnie spowodowane zazdrością są raczej widowiskowe niż typowe. Częściej przyciągają uwagę, bo są dramatyczne.
Raczej się nie mówi, że ktoś zabił z miłości, częściej słyszymy o zbrodni spowodowanej zazdrością o ukochaną.
Problem z mężczyznami polega na tym, że z wiekiem robią się podobni do Seana Connery. A problem z kobietami - że na starość też się upodabniają do Seana Connery. A na serio - dojrzałość jest męska. Im bardziej facet się do niej zbliża, tym więcej przyrasta mu męskości. Kobiecość natomiast jest dziewczęca. Stąd bierze się nieuchronny problem zmiany wartości partnerów. Na szczęście ludzie w związku nie tylko podliczają koszty i zyski.
Czy zazdrość jest ciemną stroną miłości?
Zazdrość niszczy związek przez ograniczenia, który nań nakłada. Problem polega na tym, że często pojawia się bez powodu. To taki garb, który wyrasta nam na własne życzenie. Jest też dużym źródłem stresu, bo czyni bardzo bezradną tę osobę, o którą jesteśmy zazdrośni. Jeśli mój partner ma pretensje o to, co rzeczywiście robię, to mogę zmienić swój sposób postępowania i problem zniknie. Jeśli chodzi mu o rzeczy urojone - nie mam wpływu na tę sytuację, nie mogę jej zmienić.
Dlaczego zazdrość tak często łączy się z poważnymi przestępstwami, doprowadza do pobić, okaleczeń, morderstw wśród bliskich osób?
To trochę przesada. Statystyki mówią, że sprawcami 90 procent wszystkich morderstw są mężczyźni, tak jest na całym świecie. Trzy czwarte morderstw dokonują mężczyźni na mężczyznach. Tylko jedna czwarta to przestępstwa, w których biorą udział kobiety - zarówno jako ofiary, jak i sprawcy. Zbrodnie spowodowane zazdrością są raczej widowiskowe niż typowe. Częściej przyciągają uwagę, bo są dramatyczne.
Raczej się nie mówi, że ktoś zabił z miłości, częściej słyszymy o zbrodni spowodowanej zazdrością o ukochaną.